Minęło sporo czasu odkąd ostatnio pisałam o chondromalacji w prawym kolanie, ale takie kontuzje mają to do siebie, że nigdy nie wiadomo czy już można szaleć na całego i czy po kilku intensywnych treningach znów o sobie nie przypomni. Z przeciążeniami organizm potrafi walczyć, ale ścieżka powrotu do pełni zdrowia wymaga od nas wiele cierpliwości…
Archiwum z lipiec, 2009
Moje zmagania z chonromalacją, cz II – powolny powrót na rower
Opublikowany w Kontuzja i powrót do sportu, Moje doświadczenia rowerowe, Otagowano chondromalacja, kontuzja kolana lipiec 27, 2009 | Zostaw Komentarz »